Jego myśl przewodnia to: "Free Your Mind" ;)
Rozczarowana zawartością GlossyBox'a z ostatnich miesięcy skusiłam się na coś nowego.
BirchBox to pudełko dzięki któremu co miesiąc w nasze ręce trafia zestaw próbek i/lub mini kosmetyków, rzadziej pełnowymiarowych. Kosztuje o funta mniej niż konkurencja i z tego co zauważyłam na facebook'u ma o wiele więcej wielbicieli ;)
Pierwsza rzecz, która mnie zaskoczyła to rozmiar pudełka- jest ono malutkie ;)
Kosmetyki zostały zapakowane w fajny muślinowy(?) woreczek:
A w środku (oprócz kredek ;)) znalazłam to:
- PARLOR by Jeff Chastain- Moisturising Sea Salt Spray:
Nawilżający, dodający objętości spray do włosów.
Dostałam mini produkt o pojemności 30 ml. Pełnowymiarowy kosztuje 17 funtów.
- NUDE ProGenius Omega Treatment Oil:
Wegański, nie zawierający parabenów, siarczanów i ftalanów olej do twarzy, który ma za zadanie zmniejszyć objawy starzenia.
Dostałam próbkę o pojemności 5 ml. Pełnowymiarowy kosztuje 58 funtów!
- Liz Earle Beauty Co- Cleanse & Polish Hot Cloth Cleanser + Muslin Cloth:
Dość ciekawy dwufazowy zestaw do mycia twarzy. Najpierw myjemy twarz kremem, wykonując delikatny masaż- w ten sposób usuniemy brud i makijaż (nawet wodoodporny). Następnie ściereczkę moczymy w gorącej wodzie, wyciskamy i wycieramy nią krem- dzięki temu zabiegowi nasza cera ma odzyskać blask ;)
Krem zawiera wyciąg z rozmarynu i rumianku, masło kakaowe oraz olejek z eukaliptusa.
Dostałam mini produkt o pojemności 30 ml. Pełnowymiarowy kosztuje 15.50 funta.
- stila- lip glaze
Błyszczyk do ust, zawierający witaminy A, C i E. Co ciekawe na usta nanosimy go pędzelkiem ;)
Dostałam mini produkt, pełnowymiarowy kosztuje 15 funtów.
- NUMBER 4- Lumiere d'Hiver Reconstructing Masque
Bonus od ekipy BirchBox'a.
Próbka maseczki do włosów, zwierająca białko sojowe, olej jojoba, masło shea oraz olej z nasion słonecznika. Ma nawilżyć, odżywić i wygładzić nasze włosy.
Pełnowymiarowy produkt kosztuje 36 funtów.
- JELLY PONG PONG- Caribbean Sun Bronzer Dou in Martinique
Bronzer dzięki któremu mamy wyglądać tak jakbyśmy właśnie wróciły z urlopu spędzonego na Karaibach ;)
Dostałam mini produkt a pełnowymiarowy kosztuje 15.95 funta
- WAH LONDON- Nail Art Pen
W tym miesiącu BirchBox dał nam możliwość wyboru jednego z produktów firmy WAH. Wybór był pomiędzy lakierem do paznokci, naklejkami na paznokcie a pisakiem, na który to właśnie się zdecydowałam. Szkoda tylko, że kolor trafił mi się dość odważny ;)
Jest to jedyny pełnowymiarowy produkt i kosztuje on 7 funtów.
Z zawartości mojego pierwszego pudełka jestem zadowolona! Mimo iż większość produktów ma rozmiar mini to każdy z miłą chęcią wypróbuję :) Najbardziej ciekawa jestem tego zestawu do mycia twarzy oraz olejku do twarzy, którego zapewne nigdy sama nie kupię ;) (ta cena!!)
A Wam jak się podoba zawartość?
czwartek, 14 maja 2015
poniedziałek, 11 maja 2015
balance me super moisturising body wash
Super nawilżający żel pod prysznic firmy balance me
Był on dodatkiem do gazety Glamour i dziękuję niebiosom, że wraz z nią kosztował jedyne 2 funty!
Żel miał pojemność 100 ml i starczył mi na ok 2 tyg stosowania.
Producent twierdzi, że owy żel bogaty jest w naturalne składniki nawilżające (sama szczególnego nawilżenia nie zauważyłam ale faktycznie nie wysuszał!) i pachnie olejkami eterycznymi (zapach jest bardzo intensywny!). Olejki eteryczne: paczuli, geraniowy, bergamotka i olejek z krwawnika mają poprawić nasz nastrój i pobudzić.
Niestety co do ostatniego zdania zgodzić się z producentem nie mogę.
Żel w żadnym stopniu nie poprawia nastroju a co najwyżej może go nam skutecznie popsuć! gdyż, okropnie ŚMIERDZI!! Jego zapach jest bardzo intensywny i o zgrozo trwały! Na skórze można go wyczuć jeszcze po paru godzinach od kąpieli :/ o łazience nie wspominając..
Mój M. po użyciu tego żelu umył się jeszcze raz bo nie mógł znieść tego zapachu na swojej skórze!
Krótko mówiąc- nie polecam ;)
Był on dodatkiem do gazety Glamour i dziękuję niebiosom, że wraz z nią kosztował jedyne 2 funty!
Żel miał pojemność 100 ml i starczył mi na ok 2 tyg stosowania.
Producent twierdzi, że owy żel bogaty jest w naturalne składniki nawilżające (sama szczególnego nawilżenia nie zauważyłam ale faktycznie nie wysuszał!) i pachnie olejkami eterycznymi (zapach jest bardzo intensywny!). Olejki eteryczne: paczuli, geraniowy, bergamotka i olejek z krwawnika mają poprawić nasz nastrój i pobudzić.
Niestety co do ostatniego zdania zgodzić się z producentem nie mogę.
Żel w żadnym stopniu nie poprawia nastroju a co najwyżej może go nam skutecznie popsuć! gdyż, okropnie ŚMIERDZI!! Jego zapach jest bardzo intensywny i o zgrozo trwały! Na skórze można go wyczuć jeszcze po paru godzinach od kąpieli :/ o łazience nie wspominając..
Mój M. po użyciu tego żelu umył się jeszcze raz bo nie mógł znieść tego zapachu na swojej skórze!
Krótko mówiąc- nie polecam ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)