Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BirchBox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BirchBox. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

BirchBox August 2015

#Beauty Junkie czyli pudełko z sierpnia 2015

Ostatni dzień miesiąca a więc ostatni też moment na to aby pokazać Wam sierpniowe pudełeczko ;)
Pewnie każdy z Was już je widział, więc bez zbędnych wstępów przejdę do opisu zawartości!
O to i ona:


- Kebelo- Clarifying Shampoo
"Detoks dla włosów".
Szampon przeznaczony do oczyszczania naszych włosów i skóry głowy. Używać należy go tylko raz lub dwa razy w miesiącu! W związku z tym 50 ml, które dostałam powinno mi starczyć na dość długo.
Pełnowymiarowe opakowanie kosztuje 14 funtów.

- Lord & Berry- Blush in Lotus
Róż do policzków choć według mnie to jasny bronzer.
Koszt oryginalnej pojemności to 17 funtów.

- Huygens- Exfoliating Cream
Kremowy peeling zawierający puder ryżowy. Zapachem przypomina mi świeże cytryny :)
Dostałam mini produkt a pełnowymiarowy kosztuje 17.90 funta.

- Rituals- Fortune Scrub
Peeling pod prysznic o zapachu pomarańczy i cedru.
Dostałam 70 ml a pełnowymiarowe opakowanie kosztuje 10 funtów.

- Laura Mercier- Full Blown Volume Supreme Mascara
Tusz do rzęs.
Dostałam miniaturkę a pełny produkt kosztuje 19.50 funta

Dodatkowy bonus od ekipy BirchBox'a to gumka do włosów oraz tytułowe naklejki ;)


W tym miesiącu jestem na prawdę zadowolona ze wszystkich otrzymanych produktów! Najbardziej cieszę się z peelingu od Rituals, który to już od jakiegoś czasu używam i niedługo jego recenzja powinna pojawić się na blogu :)
A jak Wam podoba się sierpniowa zawartość pudełeczka?

sobota, 11 lipca 2015

BirchBox July 2015

Lipiec 2015 - "Make a Splash"


Jak widzicie w lipcu ekipa BirchBox'a zrezygnowała z pudełka na rzecz kosmetyczki. Dostać można było jedną z czterech wersji kolorystycznych. Różniły się one nie tylko kolorem ale przede wszystkim zawartością ;) Trafiła mi się różowa IBIZA ;)
Może trudno w to uwierzyć ale do tej pory nie posiadałam żadnej kosmetyczki, więc bardzo cieszę się z tej odmiany :)
A o to co znalazłam w środku:


- UNANI- Aloe Vera Gel
Łagodzący żel po opalaniu z wyciągiem z aloesu.
Dostałam mini produkt. Pełnowymiarowy kosztuje 15 funtów.

- Benefit Cosmetics- Dream Screen
"Nowa ochrona, której się nie czuje, której nie widać, a która jednak działa. Ochrona z wysokim filtrem SPF 45 to prawdziwa tarcza obronna na co dzień... która chroni skórę także przed pierwszymi oznakami starzenia. Nieważne czy jesteś w mieście czy na plaży, kosmetyk ten powinien na dobre wejść do Twoich rytuałów pielęgnacyjnych. Jego ultra lekka formuła wnika natychmiast w głąb skóry. Skóra zyskuje ochronę, staje się bardziej matowa i delikatna. Bezzapachowa i nietłusta formuła."

Brzmi fajnie, szkoda tylko, że dostałam aż tak mały produkt! Pełnowymiarowy kosztuje 25 funtów.

- BioNike- Defence Tolerance Essential Cleansing Water
Woda przeznaczona do demakijażu oraz oczyszczania delikatnej i bardzo wrażliwej skóry twarzy. Pomaga zachować barierę hydrolipidową oraz zapobiega zaczerwienieniu i pękaniu.
Dostałam mini produkt. Pełnowymiarowy kosztuje 12.20 funta.


- Barely- Prep, Blot & Blend Sponge
Wielofunkcyjna gąbeczka przeznaczona do nakładania makijażu.
Dostałam pełnowymiarowy produkt o wartości 5.99 funta.

- SOIGNE- Nail Lacquer
Lakier do paznokci nieznanej mi wcześniej firmy. Trafił mi się kolor Lavande, który to lawendy mi nie przypomina ale co tam... muszę przyznać, że mimo iż kolor jest taki sino- fioletowy to jego jakością jestem zachwycona. Bardzo łatwo się go nakłada i co najważniejsze nie pozostawia on smug i ekspresowo wysycha!! Coś czuję, że stanie się konkurencją dla moich ulubionych Essie ;)
Dostałam pełnowymiarowy produkt o wartości 11 funtów.

- POP Beauty- Eyeshadow Trio in Peach Parfait
W oryginale paleta ta liczy 10 odcieni a ja dostałam 3 z nich. Kolory są prześliczne i bardzo się z nich cieszę.
Pełnowymiarowy produkt kosztuje 15.50 funta.

Bardzo podoba mi się lipcowa zawartość :) i co ważniejsze uważam, że dobrze zrobiłam zamieniając subskrypcję GlossyBox'a na BirchBox'a! (pfu pfu aby nie zapeszyć!)
Ciekawa jestem co Wy sądzicie o produktach z różowej kosmetyczki? :)

piątek, 5 czerwca 2015

BirchBox June 2015

Mamy już czerwiec a więc czas na kolejne pudełko od BirchBox'a!


W tym miesiącu pudełko powstało przy współpracy z firmą produkującą baleriny French Sole (swoją drogą współpraca ta jest dość nietypowa jeśli chodzi o pudełko o tematyce kosmetycznej ;)).
Każdy z nas mógł wybrać sobie jeden z trzech dostępnych wzorów pudełka a dodatkowo do każdego z nich dołączono worek na buty od firmy French Sole z dokładnie tym samym motywem. Ot taki bajer ;)
Oprócz worka w pudełku były również kosmetyki ;) O to i one:


- Beauty Protector- Protect & Detangle
Spray do włosów minimalizujący puszenie, zabezpieczający kolor oraz dodający blask ;)
Dostałam mini produkt. Pełnowymiarowy kosztuje 14 funtów.

- REN- Instatnt Firming Beauty Shot
Żelowe serum, które zapewnia skórze błyskawiczne ujędrnienie. Działa jak lifting, pozostawiając skórę niezrównanie bardziej gładką, napiętą i wyglądającą młodziej.
Dostałam mini produkt o pojemności 10 ml. Pełnowymiarowy kosztuje 36 funtów.

- Cowshed- Body lotion in Knackered Cow
Relaksujący balsam do ciała zawierający olejki eteryczne z lawendy i eukaliptusa.
Dostałam mini produkt o pojemności 100 ml. Pełnowymiarowe 300 ml kosztuje 20 funtów.

- Pixi by Petra- Shea Butter Lip Balm in Ripe Raspberry
Balsam do ust, zawierający masełko shea oraz wit. E. Nadaje kolor! a do tego wspaniale pachnie (troszkę jak cukier wanilinowy ;) malin w nim nie wyczułam ;)).
Dostałam pełny produkt o wartości 8 funtów.

- Penhaligon's- Iris Prima
Próbka perfum, które w oryginale kosztują 85 funtów.
Zapach jest paskudny, taki typowy dla starszych Pań ;)

Dodatkowo każdy z nas otrzymał hit tego sezonu! Złote tatuaże ;)


Uważam, że zawartości tego pudełka jest całkiem udana! no może gdyby nie ten śmierdzący perfumik to już w ogóle byłoby super ;) Z wielką chęcią wypróbuję wszystkie kosmetyki!
A co Wy o nim sądzicie?

czwartek, 14 maja 2015

BirchBox May 2015

Jego myśl przewodnia to: "Free Your Mind" ;)


Rozczarowana zawartością GlossyBox'a z ostatnich miesięcy skusiłam się na coś nowego.
BirchBox to pudełko dzięki któremu co miesiąc w nasze ręce trafia zestaw próbek i/lub mini kosmetyków, rzadziej pełnowymiarowych. Kosztuje o funta mniej niż konkurencja i z tego co zauważyłam na facebook'u ma o wiele więcej wielbicieli ;)
Pierwsza rzecz, która mnie zaskoczyła to rozmiar pudełka- jest ono malutkie ;)


Kosmetyki zostały zapakowane w fajny muślinowy(?) woreczek:


A w środku (oprócz kredek ;)) znalazłam to:


- PARLOR by Jeff Chastain- Moisturising Sea Salt Spray:
Nawilżający, dodający objętości spray do włosów.
Dostałam mini produkt o pojemności 30 ml. Pełnowymiarowy kosztuje 17 funtów.

- NUDE ProGenius Omega Treatment Oil:
Wegański, nie zawierający parabenów, siarczanów i ftalanów olej do twarzy, który ma za zadanie zmniejszyć objawy starzenia.
Dostałam próbkę o pojemności 5 ml. Pełnowymiarowy kosztuje 58 funtów!


- Liz Earle Beauty Co- Cleanse & Polish Hot Cloth Cleanser + Muslin Cloth:
Dość ciekawy dwufazowy zestaw do mycia twarzy. Najpierw myjemy twarz kremem, wykonując delikatny masaż- w ten sposób usuniemy brud i makijaż (nawet wodoodporny). Następnie ściereczkę moczymy w gorącej wodzie, wyciskamy i wycieramy nią krem- dzięki temu zabiegowi nasza cera ma odzyskać blask ;)
Krem zawiera wyciąg z rozmarynu i rumianku, masło kakaowe oraz olejek z eukaliptusa.
Dostałam mini produkt o pojemności 30 ml. Pełnowymiarowy kosztuje 15.50 funta.

- stila- lip glaze
Błyszczyk do ust, zawierający witaminy A, C i E. Co ciekawe na usta nanosimy go pędzelkiem ;)
Dostałam mini produkt, pełnowymiarowy kosztuje 15 funtów.


- NUMBER 4- Lumiere d'Hiver Reconstructing Masque
Bonus od ekipy BirchBox'a.
Próbka maseczki do włosów, zwierająca białko sojowe, olej jojoba, masło shea oraz olej z nasion słonecznika. Ma nawilżyć, odżywić i wygładzić nasze włosy.
Pełnowymiarowy produkt kosztuje 36 funtów.


- JELLY PONG PONG- Caribbean Sun Bronzer Dou in Martinique
Bronzer dzięki któremu mamy wyglądać tak jakbyśmy właśnie wróciły z urlopu spędzonego na Karaibach ;)
Dostałam mini produkt a pełnowymiarowy kosztuje 15.95 funta

- WAH LONDON- Nail Art Pen
W tym miesiącu BirchBox dał nam możliwość wyboru jednego z produktów firmy WAH. Wybór był pomiędzy lakierem do paznokci, naklejkami na paznokcie a pisakiem, na który to właśnie się zdecydowałam. Szkoda tylko, że kolor trafił mi się dość odważny ;)
Jest to jedyny pełnowymiarowy produkt i kosztuje on 7 funtów.

Z zawartości mojego pierwszego pudełka jestem zadowolona! Mimo iż większość produktów ma rozmiar mini to każdy z miłą chęcią wypróbuję :) Najbardziej ciekawa jestem tego zestawu do mycia twarzy oraz olejku do twarzy, którego zapewne nigdy sama nie kupię ;) (ta cena!!)
A Wam jak się podoba zawartość?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...