Skoncentrowana odżywka do regeneracji paznokci i skórek z aktywnym kompleksem 5 naturalnych olejków firmy Cztery Pory Roku
Nie mogę narzekać na stan moich paznokci: nie rozdwajają się, nie łamią i dość szybko rosną ale za to skórki wokół nich to już inna para kaloszy! Mimo nałogowego używania kremów do rąk, są one dość suche i nieładnie wyglądają. Ową odżywkę kupiłam głównie dla nich.
Odżywka ma za zadanie zregenerować słabe i zniszczone paznokcie oraz skórki wokół nich. Producent twierdzi, że nasza płytka paznokcia zostanie wzmocniona i uelastyczniona a same paznokcie staną się gładkie, mocne i błyszczące ;) W wykonaniu tego zadania mają nam pomóc olejki:
Czy po 2 miesiącach stosowania jestem z niej zadowolona? Tak! :)
Skórki zostały nawilżone, dzięki czemu dużo łatwiej jest mi je usunąć a do tego na prawdę lepiej wyglądają! Paznokcie błyszczą i wyglądają zdrowo! :)
Aplikacja odżywki jest bajecznie prosta a pomysł z pisakiem to strzał w 10! (kto z nas lubi mieć tłuste palce? ;)) Stosowałam ją codziennie wieczorem przed pójściem spać lub wtedy, gdy skórki zbytnio mi się przesuszyły.
Jedynie do czego mogę się przyczepić to napisy na pisaku. Po kilku dniach zaczęły mi się ścierać i odbijać na dłoni :/ dlatego też sama je usunęłam i problem się rozwiązał. Druga sprawa to ta fioletowa, gumowa końcówka na zakrętce- lubi wypadać!
I jeszcze na koniec skład:
Jestem z niej bardzo zadowolona i na pewno podczas następnego pobytu w Polsce kupię ją ponownie :)
Polecam i Wam bo nie jest droga a nóż się spodoba ;)
A może już ją miałyście?
wtorek, 14 kwietnia 2015
czwartek, 19 marca 2015
GlossyBox UK March 2015
GlossyBox UK marzec 2015 czyli "Step Into Spring"
Pudełko w tym miesiącu przyszło dość późno ale w końcu jest i mogę Wam pokazać co tym razem w nim znalazłam ;) W środku było to:
-NAOBAY Moisturizing Peeling o wartości 13.71 funta:
Produkt z którego cieszę się najbardziej! Od dawna szukałam dobrego peelingu (lato coraz bliżej!) a ten jest organiczny, nie testowany na zwierzętach, posiada certyfikat ECO CERT.
Pokładam w nim duże nadzieje, od jutra zabieram się do testów :)
-Essence Lash Princess Volume Mascara o wartości 3.30 funta:
Nie chce mi się nawet pisać, że to KOLEJNA maskara! Ostatnio kilka oddałam mamie, zostawiając sobie tylko próbkę maskary Clinique i dobrze zrobiłam bo od tego czasu dzięki Glossybox przybyły do mnie dwie nowe ;) Ta ma prześliczne opakowanie! (ozdoby na nakrętce są zrobione z gumy, ot taki bajer ;))
-Dove Advanced Hair Series Youthful Vitality Shampoo & Conditioner- próbki po 50 ml każda:
Szampony Dove były dla mnie zbyt kremowe i moje włosy nie bardzo je lubiły dlatego ostatni raz kupiłam je kilka lat temu, gdy jako nowość weszły do sklepów ;) Ale z chęcią je przetestuje ponownie a co mi tam ;)
Opakowania, które dostałam są idealne na wyjazd, więc pewnie skorzystam z nich dopiero w wakacje ale już teraz mogę napisać, że ślicznie pachną ;)
-ncLA Nail Lacquer o wartości 13 funtów:
Lakierów nigdy dość a ja dostałam bardzo ładny kolor o śmiesznej nazwie "Like... Totally Valley Girl". Jest to blady róż, który niestety ciężko mi było uchwycić na zdjęciu dlatego wkleję Wam dodatkowo zdjęcie promo, które moim zdaniem również jest przekłamane bo zbyt blade :/
-Carmex Moisture Plus Ultra Hydrating Lip Balm o wartości 4.49 funta:
Zawartość witaminy E, wyciąg z aloesu i masełko shea- brzmi fajnie, zobaczymy jak się sprawdzi.
Produkt, któwy znajdziemy w następnym miesiącu:
Każdy z pokazanych wyżej kosmetyków wykorzystam, więc nie jest chyba aż tak źle ;)
Oczywiście mogę się przyczepić za kolejną maskarę oraz za drogeryjny i łatwo dostępny Dove ale... mimo to pudełko mi się podoba! A Wam? ;)
Pudełko w tym miesiącu przyszło dość późno ale w końcu jest i mogę Wam pokazać co tym razem w nim znalazłam ;) W środku było to:
-NAOBAY Moisturizing Peeling o wartości 13.71 funta:
Produkt z którego cieszę się najbardziej! Od dawna szukałam dobrego peelingu (lato coraz bliżej!) a ten jest organiczny, nie testowany na zwierzętach, posiada certyfikat ECO CERT.
Pokładam w nim duże nadzieje, od jutra zabieram się do testów :)
-Essence Lash Princess Volume Mascara o wartości 3.30 funta:
Nie chce mi się nawet pisać, że to KOLEJNA maskara! Ostatnio kilka oddałam mamie, zostawiając sobie tylko próbkę maskary Clinique i dobrze zrobiłam bo od tego czasu dzięki Glossybox przybyły do mnie dwie nowe ;) Ta ma prześliczne opakowanie! (ozdoby na nakrętce są zrobione z gumy, ot taki bajer ;))
-Dove Advanced Hair Series Youthful Vitality Shampoo & Conditioner- próbki po 50 ml każda:
Szampony Dove były dla mnie zbyt kremowe i moje włosy nie bardzo je lubiły dlatego ostatni raz kupiłam je kilka lat temu, gdy jako nowość weszły do sklepów ;) Ale z chęcią je przetestuje ponownie a co mi tam ;)
Opakowania, które dostałam są idealne na wyjazd, więc pewnie skorzystam z nich dopiero w wakacje ale już teraz mogę napisać, że ślicznie pachną ;)
-ncLA Nail Lacquer o wartości 13 funtów:
Lakierów nigdy dość a ja dostałam bardzo ładny kolor o śmiesznej nazwie "Like... Totally Valley Girl". Jest to blady róż, który niestety ciężko mi było uchwycić na zdjęciu dlatego wkleję Wam dodatkowo zdjęcie promo, które moim zdaniem również jest przekłamane bo zbyt blade :/
-Carmex Moisture Plus Ultra Hydrating Lip Balm o wartości 4.49 funta:
Zawartość witaminy E, wyciąg z aloesu i masełko shea- brzmi fajnie, zobaczymy jak się sprawdzi.
Produkt, któwy znajdziemy w następnym miesiącu:
Każdy z pokazanych wyżej kosmetyków wykorzystam, więc nie jest chyba aż tak źle ;)
Oczywiście mogę się przyczepić za kolejną maskarę oraz za drogeryjny i łatwo dostępny Dove ale... mimo to pudełko mi się podoba! A Wam? ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
