poniedziałek, 1 czerwca 2015

Mydła w kostce od Alterry

W grudniu zeszłego roku podczas mojego ostatniego pobytu w Polsce zakupiłam (dość niespodziewanie) kostki myjące od Alterry. Spośród wielu zapachów wybrałam oliwkowy, różany i nagietkowy.
Mam taki dziwny zwyczaj, że w łazience do mycia rąk używam tylko mydła w kostkach, w kuchni za to mam mydło w żelu a do kąpieli używam żeli pod prysznic ;)
Do tej pory moimi ulubionymi mydłami były te od Dove i choć nie są one bez wad to byłam im z małymi przerwami wierna od wielu lat.


Mydełka od Alterry zawierają 100% czyste oleje roślinne, są wegańskie i zostały przebadane dermatologicznie. Nie zawierają syntetycznych substancji konserwujących ani co oczywiste składników pochodzenia zwierzęcego.


Kostki mają wagę 100 gram i są bardzo wydajne! Dla osób lubiących zmiany może to być wada ;) Jedno mydełko, używane tylko do mycia rąk starczyło mi/nam na ponad 2 miesiące!
Dla zainteresowanych podaję skład:




Wszystkie trzy pachną dość delikatnie ale zapach utrzymuje się przez jakiś czas na rękach.
Mydełka dobrze się pienią, łatwo spłukują i co najważniejsze nie wysuszają skóry!
Kolejną fajną rzeczą jest to, że się nie kruszą ani nie tworzą miękkiej papki/ osadu na mydelniczce (co właśnie doprowadza mnie do szału u mydeł Dove!) stąd zapewne ta ich niewiarygodna wydajność ;)


Mydła są tanie bo kosztują ok 2 zł ale można je dostać na promocji za jeszcze niższą cenę!
Jeśli lubicie mydła w kostce to polecam Wam wypróbowanie tych z Alterry- ja jestem z nich bardzo zadowolona :)

niedziela, 17 maja 2015

GlossyBox UK May 2015

GlossyBox UK maj 2015, czyli "Summer's calling"


Czy w tym miesiącu zawartość pudełka była równie kiepska jak ostatnio? Zobaczcie sami:


- MeMeMe Enchanted Eyes Dual Ended Eye Wand o wartości 6.95 funta:
Podwójna kredka do oczu w dwóch odcieniach niebieskiego zrobiła dużo zamieszania na facebook'u. Większość komentujących uważała te kolory za kiczowate z czym nie mogę się nie zgodzić! Ekipa Glossy broniła się twierdząc, że niebieskie kreski to hit tego sezonu...


- Etre Belle Aloe Vera Ultra Moisturising Gel o wartości 15.93 funta:
Chłodzący aloesowy żel do twarzy idealny po opalaniu.
Mój M. posmarował się nim wczoraj po goleniu, faktycznie chłodzi i przynosi ulgę jedynie do czego można się przyczepić to to, że jest dość toporny w rozsmarowywaniu.

- Zerreau Towel Off Shampoo Foam o wartości 7.95 funta:
Nowość na rynku: suchy szampon w piance!
Fajny produkt, który z ciekawością przetestuję ;)


- SASS Intimate Perfect Skin Concentrate o wartości 12 funtów:
Żel po goleniu/ woskowaniu, który koi skórę oraz opóźnia odrost włosków.


Do tego miejsca wszystkie pudełka wyglądają tak samo. Każdy z zamawiających dostał dwa pełnowymiarowe produkty (kredkę do oczu oraz aloesowy żel do twarzy) i dwie miniatury.
Piąty produkt był różny i z tego co zauważyłam to można było otrzymać szminkę do ust nieznanej mi firmy, tusz do rzęs (!!!) oraz jak w moim przypadku:

- philosophy renewed hope in a jar refreshing & refining moisturizer:
7 ml próbka kremu, który jako pełnowymiarowy produkt kosztuje 35.50 funta!


Muszę przyznać, że zawartość pudełka jest nawet, nawet w związku z czym już sama nie wiem czy usunąć subskrypcję czy też dać ekipie Glossy jeszcze jedną szansę!?
W przyszłym miesiącu znajdziemy to:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...